czwartek, 19 lutego 2015

Jajeczkowy zawórt głowy...

Wiem, wiem :) pisanie bloga wymaga pisania, ale mój dzień liczy troszkę za mało godzin, chociaż nie - nie dzień a wieczór od momentu kiedy mój mały synek uśnie do chwili kiedy i ja już czuję zmęczenie, a wtedy tylko popatrzę na stół wyłożony moją pracą i myślę sobie - jutro :)
Chciałabym tu tyle zamieścić :)
Dzisiaj może zacznę od tego co teraz jest na miejscu pierwszym - jajeczka :) już dużymi krokami zbliża się wielkanoc i jak co roku decoupaguję jajka :) choć nie tylko, ale dzisiaj pokarzę Wam początek mojej pracy, bo przede mną duże jajeczkowe wyzwanie (duże jajeczkowe zamówienie)
Parę zdjęć tego co już zrobiłam :)



























   

 ...mam nadzieje, ze wystarczy mi czasu na wszystko do świąt :) czekam na kolejną paczkę z gęsimi wydmuszkami i do pracy :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz